Opinia Citroen C5 Exclusive 3.0 V6 210KM (benzyna) liftback 2004r., ocena użytkownika (k3f)

Citroen C5 Exclusive 2004r. - opinia użytkownika

nadwozie: liftback
silnik: 3.0 V6 210KM (benzyna)
skrzynia biegów: automatyczna
przebieg: 120 000 km
liczba drzwi: 5
wyposażenie: ABS,Kontrola trakcji ,Klimatyzacja
pochodzenie: krajowy
jeździłem/łam tym autem: 5 lat
data oceny: 2009-07-13
liczba wyświetleń: 5966

Spalanie
No cóż, jak się jeździ 210-konnym 3LV6 to należy się liczyć z tym ze taki smok lubi wypić: średnio 15l/100km na trasie (po niemieckich autostradach) a przy prędkościach powyżej 180km/h to już 20l/100 km
  benzyna gaz
Miasto 17.00 -.--
Trasa 14.00 -.--
Cykl mieszany 15.00 -.--
Czy z perspektywy czasu to był dobry zakup?
Odpowiedź:Nie
Na co zwrócić uwagę podczas zakupu tego auta?
Na to, żeby go nie kupić :) M mój znajomy, właśnie kupił taką używaną C5ke mimo moich ostrzeżeń. No i teraz razem się śmiejemy: Mądry Polak po szkodzie.... ... Nowe przysłowie Polak sobie kupi, ze i przed szkodą i po szkodzie głupi.
Na co zwrócić uwagę podczas codziennego użytkowania tego auta?
Na to, żeby go jak najszybciej odsprzedać np. jakiemuś Francuzowi.
Komu poleciłbyś/poleciłabyś to auto?
Francuzom.
Ocena ogólna
Już nigdy więcej Citroena. Te czasy kiedy piękne szczupaki, DS Pallas i później XM były awangarda myśli technicznej w przemyśle motoryzacyjnym już minęły. Teraz po moich doświadczeniach z C5 nawet bym nie spojrzał na takiego C6. Nic a nic mnie to już nie pociąga. Mój stary, 15 letni SAAB jeździ o klasę lepiej i mam do niego większe zaufanie. Jak mam jechać na urlop, dłuższą trasę i chce mieć pewność, ze dojadę to biorę Saaba.
Ocena ogólna
2 / 10
Układ jezdny
Miałem problemy z tarczami hamulcowymi jeszcze w okresie gwarancji. Po przyhamowaniu na niemieckiej autostradzie (od 180 km/h) tarcze rozgrzewały się i krzywiły (paczyły). Przy każdym następnym hamowaniu koła biły a kierownica drgała jakbym miał niewyważone opony. Pojechałem na jazdę testową z człowiekiem z ASO. Przyznał, że to jest wręcz niebezpieczne ale po powrocie zdemontowali tarcze i zmierzyli bicia tarcz (już na zimno) no i były "w normie". Po jakimś czasie do bicia kierownicy doszedł metaliczny odgłos szczękania układu kierowniczego. Wróciłem do ASO i zażądałem wymiany tarcz. Wymienili mi tarcze i klocki (za klocki i ich wymianę! kazali sobie zapłacić). Tarcze już nie biją ale szczękanie w układzie kierowniczym np. na wybojach, zostało. Wymiana tarcz miała potrwać pół dnia. Czegoś tam zabrakło w magazynie i kazali mi wrócić po samochód pod koniec następnego dnia. Powiedziałem, że mam ważne spotkania służbowe i że będę potrzebował auto zastępcze - tyle powinienem mieć z assistance. U Tubka (ASO we Wroclawiu) powiedzieli mi, że powinienem ich poinformować z wyprzedzeniem to by mi wynajęli auto w wypożyczalnia - odpłatnie. Według nich nie należało mi się auto z Assistance. Za to według importera - Citroen Polska, owszem należało się ale już było po fakcie i tylko obiecano mi, że to się już więcej nie powtórzy. Ale co mi z tego. Za taksówki płaciłem sam.
Prowadzenie auta
4 / 10
Układ kierowniczy
3 / 10
Hamulce
2 / 10
Parkowanie
2 / 10
Napęd
Krowa! Ma bardzo wąski przedział wysokiego momentu obrotowego. To ma 3l V6 a zachowuje się gorzej niż 1.8l 4cyl. Owszem, da się go rozhuśtać do 220 km/h ale nie po to kupuje się taki samochód. W połączeniu z 4-biegowa automatyczną przekładnią jazda tym samochodem to męczarnia. Nim się nie da lekko przyspieszyć w mieście np. od 30 do 50 km/h. Jadę spokojnie i chce zmienić pas. Dociskam pedał gazu i nic. Dociskam dalej i dalej nic. Jeszcze trochę a on wtedy redukuje i wyrywa a wyjącym silnikiem ze aż wstyd. W ASO mówią, ze to jest w normie. Za to przy zwalnianiu np. przed światłami skrzynia lubi stuknąć i to tak mocno, ze się cale auto zatrzęsie.Takie jedno walnięcie wstrząsające całym samochodem. To ma ponoć mieć coś do czynienia z hamulcem (ponoć jest w automatycznej skrzyni jakiś hamulec na osi). Zgłaszałem to w ASO jeszcze podczas gwarancji ale powiedzieli mi, ze to jest "w normie".
Elastyczność
1 / 10
Skrzynia biegów
1 / 10
Silnik
1 / 10
Przyspieszenie 0-100km
4 / 10
Przyspieszenie 60-120km
4 / 10
Przyspieszenie 80-120km
4 / 10
Komfort jazdy
Owszem, ten hydroaktywny system to frajda (o ile działa). Sfery - wszystkie 6 już mam wymienione. Popsuły się po 45 000 km. Zaciski tylnych hamulców to eksperyment projektanta łazienek. One nie maja prawa poprawnie działać. Już powymieniane i za parę lat będzie to samo. Tarcze hamulcowe - powymieniane. Łożyska przednich kol do wymiany po 50 000. itd itp. Do 90 km/h da się jechać. Powyżej szum na nieszczelnościach drzwi i okien zaczyna dokuczać. Powyżej 160 mamy efekt kabrioleta.
Resorowanie bez obciążenia
4 / 10
Resorowanie z obciążeniem
4 / 10
Fotele przednie
4 / 10
Fotele tylne
4 / 10
Jazda z kompletem pasażerów
4 / 10
Wyciszenie
3 / 10
Nadwozie i wnętrze
Kierowcom powyżej 185 odradzam. Nie da się ustawić pozycji fotela i kierownicy wygodnie dla wysokiej osoby. Francuzi do wysokich nie należą? Ale Japończycy potrafią. Pedały są stanowczo za blisko fotela. Cofam fotel do tyłu (i kierownice tez), nogi mam dalej ugięte w kolanach, kolanami dotykam kolumny kierownicy a jednak muszę się pochylić do przodu żeby dosięgnąć kierownicy.
Przestrzeń z przodu
4 / 10
Przestrzeń z tyłu
4 / 10
Wygoda obsługi (ergonomia)
3 / 10
Bagażnik
5 / 10
Jakość materiałów i wykończenia
2 / 10
Możliwość aranżacji
2 / 10
Karoseria
2 / 10
Wentylacja i ogrzewanie
Zaledwie 3 lata a nadmuch ogrzewania już świerszczy. Czyli następna okazja dla ASO żeby zarobić. A ceny to oni mają!!!
Wentylacja i ogrzewanie
2 / 10
Widoczność
Kiepsko. Bez czujników parkowania odradzam.
Widoczność do przodu
2 / 10
Widocznośc do tyłu
2 / 10
Widoczność w lusterkach
4 / 10
Elektryka/Elektronika
Cewki zapłonowe. Problem zaczął się w parę tygodni po upływie gwarancji. W silniku V6 mam ich sześć a wymienianych miałem już 12 sztuk. W ASO udawali, że to się nie zdarza, że to pierwszy raz się z takim czymś spotkali... W innym (nieautoryzowanym) serwisie dowiedziałem się że to nagminne aż w końcu na dobicie w Warszawie, w ASO przy centrali, powiedzieli mi, że Citroen właśnie wprowadził na rynek nowe, ulepszone cewki i że te już się tak nie będą psuły. I co? to teraz przyznali się do tego, że mieli z tym problem. Za każdym razem jak wysiada cewka to taki V6 pracuje na 5 cylindrach a mieszanka z szóstego leci niespalona do wydechu / katalizatora. Lambda sonda wariuje i silnik kompletnie traci moc. Nie da się jechać i trzeba auto zaholować do serwisu. No i nawet ten krotki okres od spalenia cewki do wyłączenia silnika (dwanaście razy) wystarczył żeby kompletnie zababrać katalizator.
Elektryka
1 / 10
Elektronika
1 / 10
Naprawy
W momencie zakupu tak sobie liczyłem, ze samochód o takich walorach (silnik, wyposażenie) i za taka cenę to nawet jeżeli po 6 - 8 latach nie dostane za niego proporcjonalnie tyle co bym dostał za Audi czy BMW, to i tak będę do przodu. No i okazało się, ze nie! Bo po tych 6 - 8 latach to ja już chyba nic (prawie) za niego nie dostane a do tego czasu koszta napraw - te już poniesione i te które jeszcze przyjdą - będą wyższe niż gdybym kupił Lexusa.
Niezawodność
1 / 10
Koszty napraw
1 / 10
Co negatywnie zaskoczyło oceniającego?
Psuje się na potęgę!
Awaryjność
Co pozytywnie zaskoczyło oceniającego?
Owszem, ten hydroaktywny system to frajda (o ile działa).
Komfort jazdy
autor opinii